Biznes

Czy MLM to piramida? Jak sprawdzić firmę na decyzjach UOKiK

Prawo ma na to jedno kryterium: skąd biorą się pieniądze. Pokazuję, jak UOKiK odróżnia network marketing od piramidy i daję Ci 6 pytań do sprawdzenia każdej firmy.

Dariusz Młynarski
· 6 minut czytania
Czy MLM to piramida? Jak sprawdzić firmę na decyzjach UOKiK

Czy MLM to piramida? To pytanie pada prędzej czy później przy każdej rozmowie o network marketingu i dobrze, że pada. W tej branży jestem od ponad 20 lat, więc odpowiem wprost: piramidy istnieją, kosztują ludzi realne pieniądze i bywa, że udają network marketing.

O tym, czy firma jest jednym, czy drugim, nie decyduje odczucie ani opinia znajomych. Decyduje bardzo konkretne kryterium z polskiego prawa, które sprawdzisz sam w kilka minut.

Od razu uczciwie: jestem jednym ze wspólników WellU i liderem zespołu partnerów w tej firmie. Nie piszę więc z pozycji obserwatora. Dlatego w tym tekście nie proszę Cię o zaufanie, tylko daję Ci narzędzie, którym sprawdzisz każdą firmę, także naszą.

Co mówi prawo: jedno pytanie, które rozstrzyga wszystko

W Polsce piramidę definiuje ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, w art. 7 pkt 14. Zakazuje ona zakładania, prowadzenia i promowania systemu, w którym konsument płaci za możliwość uzyskania korzyści zależnych przede wszystkim od wprowadzania do systemu kolejnych osób, a nie od sprzedaży lub konsumpcji produktów.

Przeczytaj to jeszcze raz, bo tu jest cały sens. Nie chodzi o to, czy są poziomy, rangi i struktura. Nie chodzi o to, czy ktoś zaprasza znajomych. Chodzi o jedno: skąd biorą się pieniądze.

Jeśli z produktów, które ktoś realnie kupuje i używa, to jest sprzedaż, nawet jeśli wynagrodzenie rozlicza się przez strukturę. Jeśli z wpłat kolejnych osób, które dołączają, to jest piramida, nawet jeśli gdzieś w tle leży jakiś produkt dla ozdoby.

Jak to wygląda w praktyce: przypadek NetLeaders

Najlepiej widać to na prawdziwej sprawie. Firma CL Singapore prowadziła w Polsce sieć NetLeaders, związaną z kryptowalutą DasCoin. Uczestnicy kupowali tak zwane licencje, od 100 do 25 000 euro.

UOKiK uznał, że wynagrodzenie w tym systemie zależało przede wszystkim od wprowadzania kolejnych osób, a realnej usługi w praktyce nie było. W marcu 2019 roku urząd ostrzegł konsumentów, a w grudniu 2019 roku wydał decyzję, że to zakazana piramida. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów utrzymał ją we wrześniu 2021 roku.

Druga ważna rzecz z tej historii: odpowiada nie tylko firma. W 2021 roku UOKiK po raz pierwszy ukarał naganiacza, czyli osobę, która promowała takie systemy w internecie. Kara wyniosła 437 655 zł. Innymi słowy: jeśli ktoś zaprasza Cię do piramidy, ryzykuje nie tylko Twoje pieniądze, ale i własne.

Network marketing a piramida: gdzie przebiega granica

Obie rzeczy z daleka wyglądają podobnie. Są ludzie, którzy zapraszają innych, jest struktura, są rangi i spotkania. Różnica leży głębiej i najłatwiej zobaczyć ją, idąc za pieniędzmi.

W network marketingu pieniądze wchodzą do systemu od klientów, którzy kupują krem, suplement czy kawę, bo chcą je mieć. Część marży firma oddaje ludziom, którzy tych klientów przyprowadzili i obsłużyli. Gdyby nagle nikt nowy nie dołączał do biznesu, firma dalej sprzedawałaby produkty, a partnerzy dalej zarabialiby na swoich klientach.

W piramidzie pieniądze wchodzą od nowych uczestników. Wypłaty dla starszych pochodzą z wpłat młodszych. Kiedy dopływ nowych osób słabnie, system się sypie, bo nie ma z czego płacić. Dlatego piramidy zawsze kończą się tak samo: ostatni, którzy weszli, tracą wszystko.

Innymi słowy, zadaj sobie pytanie: co by się stało, gdyby od jutra nikt nowy nie dołączył? W uczciwej firmie sprzedaż produktów trwa dalej. W piramidzie zostaje pusty system.

Czerwone flagi, które widać gołym okiem

Zanim dojdziemy do testu, kilka sygnałów, które powinny zapalić Ci lampkę od razu.

Płacisz za „pakiet", „licencję" albo „pozycję w systemie", a nie za konkretny produkt, który chcesz mieć. Im droższy pakiet, tym „więcej zarobisz".

Nikt nie mówi o klientach. Cała rozmowa kręci się wokół tego, kogo zaprosisz, a nie komu coś sprzedasz.

Obiecują stały, wysoki zwrot. „Wpłacasz tysiąc, co miesiąc dostajesz dwieście." Tak nie działa żaden uczciwy biznes, a już na pewno nie sprzedaż kosmetyków.

Presja czasu. „Dołącz dziś, jutro już nie będzie miejsca w strukturze." Dobra firma za tydzień też będzie istnieć.

Test: 6 pytań do każdej firmy, zanim dołączysz

Weź ten test i zadaj te pytania osobie, która Cię zaprasza. Konkretne pytanie daje konkretną odpowiedź, a jej brak też jest odpowiedzią.

1. Ile kosztuje wejście i za co dokładnie płacę? Uczciwa odpowiedź to zero albo niewielka kwota za realny produkt, z którego skorzystasz. Wysoka opłata za „miejsce" to sygnał alarmowy.

2. Skąd biorą się pieniądze na prowizje? Szukasz odpowiedzi „ze sprzedaży produktów klientom". Jeśli słyszysz o wpłatach nowych uczestników, dalej nie musisz pytać.

3. Czy mogę kupić produkt, nie dołączając do biznesu? W uczciwej firmie klient kupuje sam, bez umowy partnerskiej. Jeśli produktu nie da się kupić bez „wejścia w system", produkt jest tylko przykrywką.

4. Czy ktoś kupowałby ten produkt, gdyby nie było planu wynagrodzeń? To pytanie zadaj sobie sam. Jeśli odpowiedź brzmi „nie", wiesz, czym ten system żyje.

5. Czy firma jest zarejestrowana w Polsce albo w UE i czy da się ją sprawdzić? Polską spółkę znajdziesz w Krajowym Rejestrze Sądowym, jednoosobową działalność w wyszukiwarce firm. Spółka „z Singapuru", której nikt nie potrafi pokazać w rejestrze, to zły znak.

6. Czy firma lub jej projekt jest na liście ostrzeżeń? Sprawdź ostrzeżenia konsumenckie UOKiK i listę ostrzeżeń publicznych KNF. Trzy minuty, a mogą oszczędzić Ci lata żalu.

Co zrobić, jeśli już wpłaciłeś pieniądze

Jeśli czytasz to po fakcie i podejrzewasz, że weszłaś do piramidy, nie dokładaj kolejnych wpłat. To najczęstszy błąd: ludzie dopłacają do „wyższego pakietu”, żeby odrobić straty, i tracą więcej.

Zbierz dokumenty: potwierdzenia przelewów, umowy, regulaminy, zrzuty ekranu z obietnicami zysków i rozmów z osobą, która Cię zaprosiła. Zgłoś sprawę do UOKiK, a przy produktach inwestycyjnych także do KNF. W indywidualnej sprawie o zwrot pieniędzy pomoc znajdziesz u miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów, a przy usługach finansowych u Rzecznika Finansowego.

I nie wstydź się. Piramidy są projektowane tak, żeby wyglądać jak okazja, a ludzie, którzy Cię zapraszali, często sami w nie wierzyli.

A co z WellU?

Skoro dałem Ci test, przepuszczam przez niego własną firmę.

Rejestracja partnera w WellU nie kosztuje nic. Nie ma wpisowego, kaucji, abonamentu ani obowiązkowego pakietu startowego. Klient kupuje produkty sam w sklepie wellu.eu, bez umowy partnerskiej. Prowizje liczone są od produktów, które ktoś kupił, a za samo zapisanie kogoś do firmy nie ma pieniędzy. Spółkę znajdziesz w KRS pod numerem 0000354591.

Więcej faktów zebrałem w tekście WellU - co to za firma, plan wynagrodzeń tłumaczę w planie marketingowym po ludzku, a plusy i minusy uczciwie w opiniach o WellU. Nie wierz mi na słowo, tylko przepuść nas przez ten sam test.

Dlaczego w ogóle piszę o tym jako ktoś z branży

Bo piramidy psują reputację wszystkim, którzy uczciwie sprzedają produkty. Każdy, kto stracił pieniądze w „systemie z licencjami", wrzuca potem do jednego worka całą sprzedaż bezpośrednią. Mnie to wkurza, bo przez ludzi szukających łatwej kasy uczciwi partnerzy słyszą „to piramida" od progu.

Najlepsze, co możemy zrobić, to nauczyć ludzi sprawdzać. Osoba, która umie zadać te sześć pytań, nie da się nabrać naganiaczowi. A uczciwa firma takich pytań się nie boi.

Najczęstsze pytania

Czy każdy MLM to piramida? Nie. Network marketing jest legalny, jeśli dochód pochodzi przede wszystkim ze sprzedaży produktów klientom. Piramidą jest system, w którym korzyści zależą głównie od wprowadzania kolejnych osób, jak mówi art. 7 pkt 14 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym.

Jak sprawdzić, czy firma jest piramidą? Zapytaj, skąd biorą się pieniądze na prowizje, i sprawdź firmę na liście ostrzeżeń konsumenckich UOKiK oraz liście ostrzeżeń publicznych KNF. Do tego KRS i pytanie, czy produkt da się kupić bez dołączania do biznesu.

Czy za promowanie piramidy grozi kara? Tak. UOKiK może ukarać nie tylko organizatora, ale też osobę, która system promuje. W 2021 roku pierwszy taki naganiacz dostał karę 437 655 zł.

Czy opłata wpisowa oznacza piramidę? Sama opłata nie przesądza, ale wysoka opłata za „pakiet" czy „licencję" zamiast za produkt to poważny sygnał ostrzegawczy. Kluczowe jest, czy pieniądze z wpłat nowych osób finansują wypłaty dla starszych.

Gdzie zgłosić podejrzaną piramidę? Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Przy produktach inwestycyjnych także do Komisji Nadzoru Finansowego.

Sprawdzanie zajmuje kwadrans. Strata po piramidzie potrafi ciągnąć się latami.

🖖 Pomyślności!

Informacja o współpracy: autor tekstu i zespół CzasNaWellU są partnerami WellU, a Dariusz Młynarski jest także wspólnikiem spółki. Za zakupy z linków na tej stronie możemy otrzymać prowizję. Tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza.

Poznaj możliwości

Podaj dane i obejrzyj naszą niezobowiązującą prezentację. O email i telefon prosimy Cię wyłącznie po to, aby osoba, która Cię tu zaprosiła mogła dostarczyć Ci informacji. Szanujemy Twoje dane i nie ma opcji, aby były użyte w jakikolwiek inny sposób.

Wysyłając formularz, zgadzasz się na kontakt w sprawie, o którą prosisz. Kto przetwarza Twoje dane i jakie masz prawa: polityka prywatności.

Zaproszenie do WellU

45 minut o tym, czym jest WellU i kto za nim stoi. Zostaw imię i e-mail, a od razu przejdziesz do nagrania.

Wysyłając formularz, zgadzasz się na kontakt w sprawie, o którą prosisz. Kto przetwarza Twoje dane i jakie masz prawa: polityka prywatności.

Poznaj możliwości

Podaj dane i obejrzyj naszą niezobowiązującą prezentację. O email i telefon prosimy Cię wyłącznie po to, aby osoba, która Cię tu zaprosiła mogła dostarczyć Ci informacji. Szanujemy Twoje dane i nie ma opcji, aby były użyte w jakikolwiek inny sposób.

Wysyłając formularz, zgadzasz się na kontakt w sprawie, o którą prosisz. Kto przetwarza Twoje dane i jakie masz prawa: polityka prywatności.