Dlaczego WellU? Młoda mama z korporacji o tym, co ją przekonało do network marketingu

Grażyna Matuszewska

17 października 2021

Od ponad 25 lat jestem w network marketingu i bardzo rzadko spotykam w nim tak młode osoby jak Zuzanna. Mieszka we Wrocławiu, pracuje na etacie, jej mąż też. W mieście, w którym płacą przyzwoicie. Zapytałam ją więc wprost: po co Ci to?

Jej odpowiedź jest dużo ciekawsza niż „bo można dorobić”. Poniżej najważniejsze wątki naszej rozmowy, a pod nimi całe nagranie.

Pandemia i pytanie o stabilną pracę

Wszystko zaczęło się w pandemii. Kiedy świat zwolnił, Zuzanna postanowiła odciąć się od fali złych wiadomości i zająć się sobą: rozwojem osobistym, medytacją, planem na dalsze życie. Pracowała dalej, z domu, a jej dziecko uczyło się zdalnie w pokoju obok.

Patrzyła jednak, jak upadają firmy i jak ludzie z dnia na dzień tracą pracę. „Pracując na etacie, nie miałam żadnej gwarancji, że za tydzień, za miesiąc czy za pół roku tej pracy nie stracę” - mówi. Z dzieckiem na utrzymaniu i zobowiązaniami z tyłu głowy zaczęła szukać planu B.

Co ciekawe, przez całe życie była przekonana, że MLM nie jest dla niej. Nie dlatego, że miała o nim złe zdanie. Po prostu nie widziała się w tej roli.

Skarpeta, nieruchomości czy własny biznes

Zuzanna przeszła po kolei przez wszystkie opcje. Odkładanie do skarpety? Inflacja szybko pokazała, że pieniądz traci na wartości. Nieruchomości? Rozsądniejsze, tylko że wymagają dużego kapitału i niosą spore ryzyko.

Network marketing wygrał u niej prostym rachunkiem. Nie potrzeba dużego kapitału na start, a jeśli coś nie pasuje, można spokojnie zrezygnować. Do tego to, co zbudujesz, nie przepada razem z końcem umowy o pracę.

„Na etacie, kiedy kończę współpracę z firmą, nic mi z tego nie zostaje” - zauważa Zuzanna. Myśli też dalej niż o najbliższych latach: taki biznes można kiedyś przekazać swoim dzieciom.

Produkt czy plan marketingowy?

Zapytałam, co było ważniejsze przy wyborze firmy. Zuzanna nie udaje świętej: pieniądze i plan marketingowy mają znaczenie. Tyle że plany i ścieżki kariery w różnych firmach są do siebie bardzo podobne, więc zdecydował produkt.

Kosmetyków WellU używała od lat, na długo zanim pomyślała o współpracy. Polecała je rodzinie, znajomym, a nawet przypadkowo poznanym osobom. Za darmo, bo po prostu jej służyły.

„Nie uważam się za dobrego sprzedawcę. Chciałam mieć produkt, który potrafię polecać, nawet jeśli nie mam z tego żadnych profitów.”

Dobry sprzedawca sprzeda wszystko, nawet coś, co nie działa. Zuzanna nie chce tak pracować i nie musi. Dla mnie to jedna z najlepszych odpowiedzi na pytanie, jak zacząć w tej branży bez talentu do sprzedaży.

Dlaczego właśnie WellU

Zuzanna mówi, że codziennie odkrywa nowe „dlaczego”. Pierwsze: WellU nie tylko sprzedaje, ale też produkuje kosmetyki i suplementy. Od pomysłu, przez recepturę, po gotowy produkt wszystko jest w jednych rękach, a receptury z roku na rok są ulepszane, zamiast tanieć.

Drugie: człowiek. Klient, który zamawia za 50 złotych raz w roku, jest tak samo ważny jak ten, kto zamawia co tydzień. Partner, który dopiero zaczyna, tak samo jak ten na najwyższym szczeblu. Zarząd nie chowa się za stroną internetową, tylko spotyka się z ludźmi i otwarcie pokazuje, jak firma się rozwija.

Dorzuciłam od siebie to, co mnie samą przekonuje od lat: właściciele WellU to Polacy. Mogę napisać do jednego z nich, że będę nad morzem, i jest duża szansa, że znajdzie czas na herbatę i rozmowę o tym, co mnie gryzie. Spróbuj tego w firmie, której zarząd siedzi na drugim końcu świata.

Na gali z okazji 10-lecia firmy przypomniano, jak wyglądały początki: niewielka produkcja i mały zespół, ale od pierwszego dnia nastawienie na jakość. Stąd hasło „jakość bez kompromisów”. Zuzanna widzi to w każdym produkcie, od najtańszej mgiełki po pastę do zębów.

„Mam stabilny etat, po co mi to?”

To zdanie słyszę od młodych ludzi bardzo często. Zuzanna odpowiada pandemią: jej też wydawało się, że etat to stabilizacja. Dopóki nie przyszły decyzje o redukcjach.

Druga sprawa to wpływ. Na etacie podwyżka, premia i awans zależą w dużej mierze od czyjejś decyzji, a świetne wyniki niczego nie gwarantują. Można latami stać w miejscu, aż przyjdzie wypalenie. W network marketingu sama decydujesz, ile czasu i energii wkładasz, i sama ustawiasz cel. Jedna osoba chce dorobić na drobne przyjemności, inna buduje coś dużo większego.

Trzecia rzecz, o której mówi się rzadko: sama wybierasz ludzi, z którymi pracujesz. W korporacji trafiasz do zespołu, którego nikt Cię nie pytał, czy chcesz.

Ile czasu trzeba na network marketing?

Zadałam pytanie, które słyszę najczęściej. Co z kimś, kto pracuje do szesnastej, wraca tramwajem, a po drodze ma jeszcze zakupy i obiad? Zuzanna jest zwolenniczką szukania możliwości, a nie wymówek. Proponuje policzyć, ile czasu dziennie zjada bezmyślne przewijanie Facebooka, i zamienić ten odruch na rozmowy z ludźmi.

Na start wystarczy godzina dziennie, byle systematycznie. Zuzanna przypomniała obrazek Darka Młynarskiego: jeden spacer dziennie niczego nie zmienia, ale kiedy w aplikacji podsumujesz kroki z całego roku, wynik robi wrażenie. Z biznesem jest dokładnie tak samo.

Ja przyznałam się, że mecz siatkówki i tak obejrzę, zwłaszcza w mistrzostwach Europy. Tylko że wtedy rozkładam deskę i prasuję. Większość tego, co leci w telewizji, i tak nic nie wnosi do naszego życia.

Dwa ulubione kosmetyki Zuzanny

Na koniec poprosiłam Zuzannę, żeby pokazała produkty, w których zakochała się na zabój. Wybrała dwa.

Pierwszy to Biopeptide Serum Spray, peptydowa mgiełka, którą trzyma i na półce w łazience, i w torebce. Lubi ją za to, że może jej używać cała rodzina, od maluszka do staruszka. Producent mówi o ponad stu zastosowaniach pielęgnacyjnych: twarz, ciało, włosy.

Produkty wymienione w tekście

Poznaj i kup bezpośrednio w sklepie WellU

Drugi to LipoColl HA Hydro Serum, następca serum LipoColl, którego Zuzanna używała wcześniej. W środku są peptydy kolagenu rybiego i kwas hialuronowy zamknięte w liposomach. Zuzanna szczególnie poleca je przed zabiegami w gabinecie kosmetycznym, bo widzi, ile pieniędzy dziewczyny tracą na zabiegi na nieprzygotowaną skórę.

Zuzanna przyznała na koniec, że to jej pierwsze takie wystąpienie i trema dała się we znaki. Moim zdaniem poradziła sobie świetnie. Obejrzyj całą rozmowę, a jeśli sama zastanawiasz się, czy network marketing jest dla Ciebie, zostaw kontakt w formularzu poniżej. Chętnie porozmawiam.

Produkty wymienione w tekście

Poznaj i kup bezpośrednio w sklepie WellU

Poznaj możliwości

Podaj dane i obejrzyj naszą niezobowiązującą prezentację. O email i telefon prosimy Cię wyłącznie po to, aby osoba, która Cię tu zaprosiła mogła dostarczyć Ci informacji. Szanujemy Twoje dane i nie ma opcji, aby były użyte w jakikolwiek inny sposób.

Wysyłając formularz, zgadzasz się na kontakt w sprawie, o którą prosisz. Kto przetwarza Twoje dane i jakie masz prawa: polityka prywatności.

Obejrzyj prezentację

45 minut konkretów o tym, jak działa biznes z WellU. Zostaw imię i e-mail, a od razu przejdziesz do nagrania.

Wysyłając formularz, zgadzasz się na kontakt w sprawie, o którą prosisz. Kto przetwarza Twoje dane i jakie masz prawa: polityka prywatności.

Poznaj możliwości

Podaj dane i obejrzyj naszą niezobowiązującą prezentację. O email i telefon prosimy Cię wyłącznie po to, aby osoba, która Cię tu zaprosiła mogła dostarczyć Ci informacji. Szanujemy Twoje dane i nie ma opcji, aby były użyte w jakikolwiek inny sposób.

Wysyłając formularz, zgadzasz się na kontakt w sprawie, o którą prosisz. Kto przetwarza Twoje dane i jakie masz prawa: polityka prywatności.