Przebarwienia skóry: skąd się biorą i jak z nimi pracować
Dzisiaj powiemy sobie o przebarwieniach skóry, bo to jest okres, w którym w gabinetach kosmetycznych królują terapie ukierunkowane na ich niwelowanie. Zanim przejdziemy do tego, co z czym łączyć i dlaczego, chcę wam przybliżyć konkretną, „książkową” wiedzę: jak powstają przebarwienia, skąd się biorą i jakie czynniki je wywołują. Dzięki temu będziecie równorzędnymi rozmówcami dla kosmetyczek i kosmetologów.
Dwa główne źródła przebarwień
Mamy dwa zasadnicze źródła, które wpływają na powstawanie przebarwień:
- czynniki zewnętrzne,
- czynniki wewnętrzne.
Czynniki zewnętrzne
Promieniowanie UV i ochrona przeciwsłoneczna
Najczęściej kojarzymy przebarwienia z nadmierną ekspozycją na słońce. I słusznie. Od razu ważna informacja: jakie filtry przeciwsłoneczne stosować, aby przebarwień uniknąć lub je zminimalizować?
- Numer jeden: filtry mineralne. Odbijają promieniowanie UV i nie pochłaniają go.
- Filtry chemiczne pochłaniają promieniowanie w głębsze partie skóry, rozgrzewają tkanki i stymulują melanocyty do produkcji melaniny. Wysoka temperatura dodatkowo aktywuje te komórki.
Często bywa tak, że wracamy z wakacji z przebarwieniami mimo „chronienia” skóry. Pamiętajcie: melanocyty mamy na całym ciele, a filtry chemiczne, poprzez efekt rozgrzewania, mogą je pobudzać. Dlatego świadomie wybieramy filtry mineralne.
Substancje fotouczulające
- Retinol: nie stosujemy latem i w okresie dużego nasłonecznienia. Bezpieczną alternatywą jest bakuchiol (roślinny „retinol”), który nie wchodzi w interakcję ze słońcem.
- Dziurawiec: unikamy zarówno w kosmetykach, jak i w ziołowych naparach czy herbatkach.
- Substancje zapachowe: perfumowanie się i wyjście na słońce to przepis na przebarwienia. Olejki i substancje zapachowe, łączone z alkoholami dla trwałości, działają światłouczulająco.
Stany zapalne i urazy
- Trądzik: UV działa bakteriobójczo i początkowo łagodzi zmiany, ale po stanach zapalnych w połączeniu ze słońcem bardzo często pojawiają się przebarwienia pozapalne (PIH).
- AZS, reakcje alergiczne, mocniejsze zadrapania, tworzenie przeczosów: w połączeniu ze słońcem sprzyjają przebarwieniom.
- Siniaki: siniak + UV = przebarwienie (amen w pacierzu). Krew wychodzi poza naczynie, barwnik hem (zawierający żelazo) w połączeniu ze słońcem daje przebarwienia. Przykład: mezoterapia tuż przed wakacjami, powstaje siniaczek, który na słońcu „opalimy” – wracamy z plamą.
- Urazy skóry (rozdrapania, poparzenia, krosty, rany): minimum sześć tygodni przerwy, zanim wystawimy skórę na słońce.
Czynniki wewnętrzne
Gospodarka hormonalna
- Menopauza: spadek estrogenów i wzrost progesteronu niekorzystnie wpływają na melanocyty, zarówno je aktywując, jak i czyniąc bardziej podatnymi na uszkodzenia (pękają, a melanina „rozlewa się”).
- Niedoczynność tarczycy i choroba Hashimoto.
- Cukrzyca.
- Zaburzenia hormonów nadnerczy – rzadko omawiane, a istotne.
- Antykoncepcja doustna i hormonalna terapia zastępcza: w połączeniu z UV znacząco zwiększają ryzyko przebarwień.
Leki i kuracje
- Retinoidy doustne i antybiotyki (doustne i miejscowe): w trakcie terapii nie wystawiamy skóry na słońce – ryzyko silnych reakcji i trwałych przebarwień.
Inne obciążenia organizmu
- Starzenie się skóry: melanocyty z wiekiem mają cieńsze ściany, są wrażliwsze na czynniki wewnętrzne i zewnętrzne; mogą pękać, a barwnik wydostaje się na zewnątrz.
- Choroby ogólnoustrojowe, w tym schorzenia wątroby.
- Przebyte infekcje bakteryjne i wirusowe (np. angina, silne przeziębienia): przebarwienia mogą pojawić się po pewnym czasie od wyzdrowienia – rzadko się to łączy, a korelacja istnieje.
- Pasożyty: również mogą dawać przebarwienia; okolica wokół ust bywa typowa.
Kiedy przebarwień pojawia się najwięcej?
- 30% kobiet po 30. roku życia ma przebarwienia.
- 90% kobiet po 50. roku życia ma przebarwienia.
Już po 40. roku życia ich liczba zauważalnie rośnie. To naturalny efekt starzenia się organizmu i skóry.
Rodzaje przebarwień
Piegi
- Uwarunkowane genetycznie, częste przy bardzo jasnej cerze (często rude włosy, delikatna, łatwo reagująca i podatna na poparzenia skóra).
- Występują nie tylko na twarzy, ale też na całym ciele: dekolt, ramiona, ręce.
- Walka z piegami to walka z genami – moim zdaniem niepotrzebna, bo są po prostu ładne.
Melazma (ostuda)
- Najczęściej dotyczy kobiet ciężarnych i po porodzie (tło hormonalne).
- Lokalizacja: wokół ust („ciemne wąsy”), na czole, policzkach i skroniach.
- Nasilenie przy ekspozycji na słońce.
- Wokół ust przebarwienia mogą też mieć związek z pasożytami.
Plamy soczewicowate (często mylnie: „starcze”, „wątrobowe”)
- Wygląd: regularnie ograniczona plama w kształcie ziarna soczewicy, wyraźnie odgraniczona od zdrowej skóry.
- Lokalizacja: najczęściej skronie i dłonie (stała ekspozycja na słońce, kumulacja melaniny).
- Występują zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn.
Przebarwienia pozapalne (PIH), w tym potrądzikowe
Trądzik to choroba bakteryjna. Zmiany mogą sięgać bardzo głęboko, bakterie „żerują” w głębszych warstwach, tworząc wręcz korytarze. Stan zapalny uszkadza melanocyty. Po wygojeniu zostaje blizna i przebarwienie.
Uwaga: pacjenci leczeni retinoidami doustnymi czy antybiotykami nie mogą eksponować skóry na słońce – grozi to silnymi reakcjami i utrwaleniem przebarwień.
Jak pracować z przebarwieniami
Konsekwencja i pielęgnacja domowa
Jednorazowy zabieg raz w miesiącu nic nie da, jeśli w domu nie będzie codziennej pielęgnacji regulującej pracę melanocytów. Melanina wytwarzana jest non stop. To nie zmarszczka, którą „wyprasujemy” i mamy spokój na dłużej. Bez kremu Antispot w wersji detalicznej – rano i wieczorem – efekty gabinetowe będą znikome.
Zestaw Antispot i kluczowe składniki
Serum Antispot
- Kwas kojowy: inhibitor tyrozynazy (enzymu odpowiedzialnego za powstawanie przebarwień), działa też antybakteryjnie, nawilżająco i rozjaśniająco. Obecny trend to nietraumatyzowanie skóry – zbyt agresywne peelingi wywołują stan zapalny i mogą dać nowe przebarwienia.
- Etylowany kwas askorbinowy (stabilna forma witaminy C): bardzo trwała, nie utlenia się, rozpuszczalna w wodzie i tłuszczach, dobrze penetruje w głąb skóry. Reguluje pracę melanocytów, silnie stymuluje syntezę kolagenu, aktywuje fibroblasty, łagodzi podrażnienia. Daje efekt rozświetlenia (glow) bez podrażnień i łuszczenia.
Zwróćcie uwagę: serum Antispot to nie tylko przebarwienia – to także mocny efekt anty-aging.
Krem Antispot Pro
- Peptydy kolagenu rybiego: według moich obserwacji mają wyjątkowe właściwości rozjaśniające.
- Bakuchiol: roślinny „retinol”, bezpieczny przez cały rok, dla każdego typu cery, także unaczynionej, wrażliwej, reaktywnej.
- Stabilna forma witaminy C.
To uwieńczenie zabiegu i filar pielęgnacji domowej.
Dlaczego nie agresywne kwasy?
Za mocne kwasy i głębokie złuszczanie = duży stan zapalny i ryzyko nowych przebarwień. Mówię z doświadczenia: po dwóch poważnych powikłaniach u klientek odeszłam od agresywnych protokołów. Dziś stawiam na łagodne, skuteczne kwasy: AHA Face Peeling, Deep Face Peeling – i łączę je kreatywnie z innymi zabiegami.
Produkty i procedury wspomagające
- AHA Face Peeling: piękne rozjaśnienie, glow, napięcie skóry, zwężenie porów. Idealny dla cer poszarzałych, ziemistych, „skóry palacza”.
- Peeling enzymatyczny: świetny „wstęp do zabiegu” – rozluźnia warstwę rogową. Po nim można wykonać peeling kawitacyjny, wodorowy, oksybrazję, a następnie przejść do procedury Antispot. U mnie niemal każdy zabieg zaczynam właśnie od enzymatyka.
- Maska detoks: niezastąpiona teraz, jeśli chodzi o rozjaśnienie – efekty naprawdę robią wrażenie.
- Deep Face Peeling: dedykowany cerom trądzikowym, zanieczyszczonym, porowatym, grubym, szarym. Dzięki m.in. kwasowi pirogronowemu działa antytrądzikowo i gojąco, a dodatkowo obkurcza pory i rozjaśnia.
Pielęgnacja domowa – must have
- Serum Antispot + Krem Antispot Pro – codziennie, rano i wieczorem.
- Lipocol – robi niesamowitą robotę przy skórze z przebarwieniami.
- Detox Lifting Krem – „detoks” i oczyszczanie; skóra z toksynami i zanieczyszczeniami jest bardziej skłonna do kolejnych zmian.
Najważniejsze wskazówki na koniec
- Wybieramy filtry mineralne.
- Unikamy latem retinolu, dziurawca, perfum na słońcu.
- Chronimy stany zapalne i urazy przed UV (minimum 6 tygodni po urazie bez słońca).
- Przy terapiach retinoidami/antybiotykami nie wystawiamy skóry na słońce.
- Nie traumatyzujemy skóry agresywnymi kwasami.
- Bez systematycznej pielęgnacji domowej nie będzie trwałych efektów.

