Rola tej witaminy jest powszechnie znana, a przynajmniej łatwo znaleźć na ten temat informacje w internecie. Między innymi zapobiega ona krzywicy u dzieci, oraz osteoporozie u osób starszych.
Ważne jest jednak to, iż oprócz zbawiennego działania w formie wzmacniania układu kostnego witamina D działa na cały organizm człowieka. Dlaczego?
Dlatego, że receptory witaminy D znajdują się w każdej komórce naszego ciała.
Co za tym idzie, każda komórka organizmu reaguje na witaminę D; zarówno jej „nadmiar” (w zasadzie trudno o taką sytuację), jak i niedobór
Jaką dawkę witaminy D potrzebuje organizm aby sprawnie funkcjonować?
Na początek obalmy mit o przedawkowaniu witaminy D.
Pojawiło się wiele błędnych teorii na temat możliwości przedawkowania tej witaminy. Jest to praktycznie niemożliwe – aby doprowadzić do przedawkowania musielibyśmy przyjmować bardzo wysokie dawki 50 tys. IU (jednostek międzynarodowych) ciągle przez kilka miesięcy. (Vieth. Witamin D Toxicity, Policy and Science).
Amerykański Instytut Medycyny otwarcie mówi, że górna granica bezpieczeństwa to 10.000 IU witaminy D dziennie. Czyli można powiedzieć śmiało, że witamina ta charakteryzuje się niskim poziomem toksyczności.
Z drugiej strony, w wysokim stężeniu aktywuje procesy produkcji zespołów białkowych wykazujących silne właściwości bakteriobójcze i wirusobójcze.
Czyli pod postacią witaminy D mamy swój własny antybiotyk.
W oparciu o przeprowadzone badania poziom witaminy D we krwi poniżej 32ng/ml należy uznać za niedobór. (Bruse W Hollis. Determining the Nutritional Witamin D Reqirement thern Evidence-Based Medicine)
Jak dobrać odpowiednią dawkę?
Aby dobrać prezyzyjnie optymalną ilość witaminy D należy zbadać poziom metabolitu 25(OH).
Każdy z nas powinien przynajmniej 2 razy w roku badać sobie ten poziom. Badanie kosztuje kilkadziesiąt złotych i raczej należy zlecić je na własną rękę, bo na NFZ graniczy to raczej z cudem, aby lekarz zlecił badanie w celach profilaktycznych!
Ogromna szkoda. Jak wielu chorób moglibyśmy uniknąć!
Odpowiednio wysoki poziom witaminy D jest w stanie uchronić nas przed nowotworem piersi, nerek, jajników, jelita grubego, stwardnieniem rozsianym czy cukrzycą typu 2.
Grypa a witamina D
Czy można zapobiec zachorowalności na grypę, oraz uchronić się od przeziębień?
Najczęściej chorujemy w sezonie jesienno-zimowym. Spowodowane jest to spadkiem odporności organizmu, mianowicie brakiem światła słonecznego bezpośrednio oddziałującego na nasza skórę (produkcja witaminy D spada).
Skąd brać witaminę D?
Niestety niewiele mamy jej w pożywieniu. Najlepszym dostępnym źródłem tej witaminy jest słońce. Należy nasłoneczniać skórę przynajmniej 20 minut dziennie w godzinach pomiędzy 11-14 na możliwie dużej powierzchni. Nie używając kremu z filtrem UV!
Wtedy właśnie za sprawą promieniowania UVB produkowana jest witamina D. Wytworzona przez słońce pozostaje we krwi 2-3 razy dłużej niż suplementowana.
Niestety przy tak małej, jak w naszym kraju ilości słonecznych miesięcy nie obędzie się bez odpowiedniej suplementacji.
Dlaczego z K2 MK7? O co chodzi z tym wapniem?
Witamina D działa synergicznie z witaminą K2 (wzajemne uzupełnianie). MK7 to postać K2 która charakteryzuje się wolnym uwalnianiem, czyli działa dłużej.
K2MK7 ma fundamentalne znaczenie w zapobieganiu gromadzenia się wapnia w tętnicach.
Dzięki tej witaminie mamy wapń w kościach a nie w tętnicach, czyli na swoim miejscu. Zapobiegamy miażdżycy, udarom, zawałom serca, cukrzycy typu 2, chorobie Alzheimera czy osteoporozie.
Optymalna dawka to 100 mikrogramów dziennie.
Witaminę K2 odnajdziemy w produktach:
- Natto (sfermentowana soja) 100 g to 100% MK7
- Wątróbka z gęsi 100 g to 100% MK4
- Żółtko jaja 100 g to 6,5% MK4
- Łosoś 100 g to 100% MK4
Podsumowując
Dbając o odpowiedni poziom witaminy D działamy profilaktycznie na nasz organizm i podnosimy jego odporność.
W połączeniu z kompleksem K2MK7 dbamy o profilaktykę osteoporozy, zapobiegamy gromadzeniu się wapnia w tętnicach, jak i możemy leczyć RZS, SM, wyrównać poziom testosteronu u mężczyzn czy zatrzymać starzenie organizmu.
W miesiącach nasłonecznionych korzystajmy ze słonka i suplementacji, natomiast w miesiącach jesienno-zimowych należy zwiększyć odpowiednio dawki suplementacji. Należy to również uczynić w stanach chorobowych organizmu.
Katarzyna Zabrocka, fizjoterapeuta

